#1895825 - 01/01/2008 02:16
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: shane]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 31/08/2004
Postów: 9866
Skąd: Poznań
|
|
Do góry
|
|
|
|
#1895828 - 01/01/2008 02:19
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: kamasss]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 05/03/2006
Postów: 9128
Skąd: Kraków
|
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4798669.htmlCzy zachowanie rodziców dobre? Puszczać dzieciaka na dyskotekę w takim "dość" młodym wieku?  Co byście zrobili, kiedy mielibyście puścić swojego dzieciaka? Zabronilibyście mu, czy jak?
|
Do góry
|
|
|
|
#1895890 - 01/01/2008 03:19
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: kamasss]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 13/04/2006
Postów: 19172
Skąd: Bydgoszcz, Polska
|
Może potem gdzieś skoczę. No money, no fun.
|
Do góry
|
|
|
|
#1896020 - 01/01/2008 05:53
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: Platini]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 13/04/2006
Postów: 19172
Skąd: Bydgoszcz, Polska
|
Nowy rok, stare problemy. Moja depresja osiąga powoli punkt kulminacyjny. Bez pieniędzy, bez perspektyw, bez nadziei. Bawcie się ładnie i bezalkoholowo 
|
Do góry
|
|
|
|
#1896045 - 01/01/2008 06:12
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: shane]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 30/11/2005
Postów: 6842
Skąd: Hala Ludowa we Wrocławiu
|
Nowy rok, stare problemy. Moja depresja osiąga powoli punkt kulminacyjny. Bez pieniędzy, bez perspektyw, bez nadziei. Bawcie się ładnie i bezalkoholowo To dlaczego tego nie zmienisz ?
|
Do góry
|
|
|
|
#1896385 - 01/01/2008 10:23
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: shane]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 02/09/2006
Postów: 3801
Skąd: Wiadomości: 33333
|
Nowy rok, stare problemy. Moja depresja osiąga powoli punkt kulminacyjny. Bez pieniędzy, bez perspektyw, bez nadziei. Bawcie się ładnie i bezalkoholowo Nie bój nic shane, też to miałem do wczoraj. Moja depresja już dawno osiągnęła punkt kulminacyjny, ale teraz będzie już tylko lepiej. Dobrze wiesz skąd się wzięły te nasze problemy. Ten 2007 był rokiem świni. A jak wiadomo świnia to paskudne zwierzę, niby zje wszystko, ale ni to ładne, ni mięso z tego dobre. Jedyny pożytek to chyba, że trufle wyniucha tym swoim paskudnym ryjem. Ale to już za nami, teraz mamy już 2008 i nie ma się co oglądać za siebie bo przeszłości się już nie zmieni, można jedynie sfałszować. Ale to pominę, gdyż o tym mógłbym napisać całą książkę, a tak dużo pisać nie będę bo coś z tą moją klawiaturą jest nie tak. Coś głośno te klawisze tak wchodzą ;| Kiedyś z twej klawiatury padły mądre słowa: "miej wyjebane, a będzie Ci dane", dziś ja piszę: "nie oglądaj się za siebie, bo Ci z przodu ktoś przyjebie". No właśnie, ale o czym ja piszę. Wiem jeszcze skąd biorą się nasze problemy. Jakby nie było jest zima - mało światła słonecznego, to również wpływa niekorzystnie na organizm. Dodatkowo laski wszystkie takie wyubierane, nie ma na czym oka zawiesić. Im cieplej tym stopniowo będą z siebie to zrzucać i już będzie na co popatrzeć. Nadejdzie wiosna, z nią lepsze czasy w naszych kieszeniach przybędzie kasy. I teraz nie ma się co przejmować, że jest niekolorowo, bo już niedługo będzie kolorowo. Sam Rychu nas zaprasza do Poznania, i twierdzi, że suki też pierwsza klasa, to w maju można by się przejechać (Polska - Argentyna jest) i sprawdzić jak to z tymi sukami jest, ale z ostatniej mojej wizyty mogę stwierdzić, że Rychu nie blefuje. Czytałem też coś o meczu Panaty, wszystko da się zrobić. W tym roku będzie to dowolny mecz, a za kilka lat (nie więcej) pojedziesz jeszcze na mecz Koniczynek z Astorią. A może to jeszcze ta dziewczyna siedzi Ci w głowie? Obecnie przerabiam ten sam schemat i choć powoli to idzie to wszystko jest na dobrej drodze i już nie zamierzam się nią przejmować. Jak podrośnie, skończy się bawić w piaskownicy, foremki odda dzieciom sąsiadów to może zrozumie pewne sprawy, ale wtedy będzie już za późno. Zapomnijmy jak najszybciej o tym paskudnym 2007, o kalece Kaźmierczaku w meczu ze Słowacją, o jeszcze większych patałachach Garcia/Prieto gdzie z 7:2 przegrywają mecz z Horna/Starace (chyba, już dobrze nie pamiętam) i o CSKA, które nie mogło rzucić do przerwy jednego punktu więcej. A jeśli już o czymś pamiętać to tylko o tych dobrych rzeczach. Głowa do góry i do przodu. To pisałem ja, 1 stycznia roku pańskiego 2008, który okaże się jednym wielkim pasmem sukcesów 
|
Do góry
|
|
|
|
#1896426 - 01/01/2008 10:59
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: zostać modem_MLS]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 11/08/2005
Postów: 3988
Skąd: BayArena
|
Rychu zaprasza, fakt w Poznaniu suki pierwsza klasa  Meczu Polska - Argentyna nie bedzie. Zagramy mecze sparingowe przed mistrzostwami z Czechami i Finlandią i nie odbędą się one w Poznaniu. PZPN jak zwykle obiecuje, a gównianienego słowa ne dotrzymuje i reprezentacja na Bułgarskiej nie zagra. Podobno odbędzie się jedno ze spotkań do ELiminacji MŚ. Pfi. Ja już po imprezie sylwestrowej, było w sumie troche czerstwo, myślałem, że pobawię się do rana, ale gospodarz zamulił. Życzę wszystkim w Nowym Roku spełnienia wszystkich marzeń, ja mam wiele planów, które muszą zostać zrealizowane w 2008 roku. Rok 2007 był chyba najgorszym rokiem w moim życiu. Może i musi być tylko lepiej!
|
Do góry
|
|
|
|
#1896439 - 01/01/2008 11:10
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: Koski]
|
Sparta Wrocław
Meldunek: 01/05/2005
Postów: 17991
Skąd: Wrocław To Ja Stary Karabin !
|
|
Do góry
|
|
|
|
#1896454 - 01/01/2008 11:19
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: buldog]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 02/09/2006
Postów: 3801
Skąd: Wiadomości: 33333
|
Jak to nie będzie  Miał być mecz z Argentyną na Bułgarskeij. Koski, może Ty nietrzeźwy jesteś? Z Czechami to mamy grać ale w eliminacjach jakiś, a z Finlandią przecież już graliśmy (w tych ostatnich eliminacjach). Nie, Koski, niby było czerstwo, ale ja tu czuję od Ciebie alkohol.
|
Do góry
|
|
|
|
#1896478 - 01/01/2008 11:33
Re: Głupie rozmowy o dupie... krowy ;/ [21]
[Re: Koski]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 02/09/2006
Postów: 3801
Skąd: Wiadomości: 33333
|
Eliminacje=jesień=zimno=znowu się pozakrywają. A myślałem, że w maju się przejadę. To ciekawe gdzie z tą Danią zagramy. A co do EURO to wpadlem na pomysł że mógłbym się tam wybrać rowerem. Do Austrii mam bliżej niż nad morze :>
|
Do góry
|
|
|
|
|
|